Lilou – warto skorzystać?

lilou

Lilou – warto skorzystać?
2.3 (46.67%) 6 votes
Lilou to marka biżuterii, która prowadzi dość nietypowy jak na razie charakter sprzedaży. Założycielka firmy Magdalena Mousson-Lestang stworzyła sklep, w którym klient sam dobiera sobie wygląd danej biżuterii. Na stronie można wybierać kształt i wielkość zawieszek, sznurki, łańcuszki oraz wszystkie inne elementy biżuterii. Sklep pozwala na osobiste tworzenie biżuterii, na której dodatkowo można umieścić także grawerowanie.

Lilou - opinie klientów:

  1. Słuchajcie, z tym Lilou to całkiem fajnie to wygląda. Czytałam sobie komentarze to ludzie piszą, że można samodzielnie komponować biżuterię. To prawda, czy ktoś korzystał już z tej usługi? Ciekawa jestem czy to się opłaca, w sensie czy taka biżuteria jest dobrej jakości i to nie jest jakieś oszustwo?

    • Właśnie ja zamawiałem dla swojej dziewczyny tam taka zawieszke i tworzolem ja od zera według własnych wymagan. Wedlug mnie to fajna sprawa i jeszcze się z tym nie spotkałem. Na jakości to ja się nie znam, ale dziewczyna już trochę czasu to nosi i wygląda wciąż ładnie.

  2. Jakośc jak dla mnie jest wlasnie lepsza niż w innych miejsacah bo chyba czesc robi się ręcznie, ale może się myle. Jedyne co mnie irytuje to rtroce za wysoka cena wdedlug mnie, ale to zależy już od zasobności portfela.

  3. Wedlug mnie jakość tych elementów jest naprawdę dobra. Ja nie narzekam generalnie, pare rzecyz już sobie tam kupiłam to jestem zadowolona z nich.

    • No właśnie, opinie to ten sklep ma niezły, ale jeśli chodzi o ceny to jakoś nie mogę znaleźć informacji o tym czy czasem są tam jakieś zniżki i da się tanie kupić? Sama nie wiem czy warto bo faktycznie ceny troszkę wysokie.

  4. No właśnie, opinie to ten sklep ma niezły, ale jeśli chodzi o ceny to jakoś nie mogę znaleźć informacji o tym czy czasem są tam jakieś zniżki i da się tanie kupić? Sama nie wiem czy warto bo faktycznie ceny troszkę wysokie.

  5. Wiesz co, ja w sumie nigdy nie widziałam tam samych znizek to nie wiem, ale wdlug mnie cena jak na bizuterie, która w sumie ama sobie dobierasz wcale nie jest taka wysoka znowu, no tak mi się wydaje.

  6. To może jakieś kupony promocyjne są albo gdzieś się bony rabatowe da znaleźć czy coś takiego? Faktycznie komentarzy jest dużo o tym sklepie lilou, ale jakloś nikt nie pisze o tym czy da się taniej kupować kurcze…

  7. Od tego masz wyszukiwarke w necie żeby poszukać…dla mnie ceny nie są wysokie na lilou.pl wiec specjalnie się nad tym nie zastanawiałem, ale może znajdziesz gdziesz takie kupony rabatowe.

  8. A co myślicie dziewczyny o tej galanterii która jest od lilou? Kupowałyście już? Bo ja się zastanawiam nad tym czy nie kupić jakiejś torebki skórzanej sobie. Dajcie znać co sądziecie o tych dodatkach?

  9. Biżuteria mi się podoba, ale galanteria z lilou już niestety nie. Zdaje sobie jednak sprawqe, ze to jest kwestia gustu, ale ja nie kupowałam wiec nie wiem.

  10. Co do wyglądu to faktycznie co kto lubi, ale pod względem jakości to faktycznie jest nieźle jak dla mnie., Ładnie to wszytsko jest szyte, widać ze materiały dość dobrej jakości wiec chyba nie ma co narzekać za bardzo.

  11. A jak jest z trwałością, to przecież pozłacana biżuteria? Może ktoś ma doświadczenie w użytkowaniu, czy oby się nie za szybko wyciera i rysuje?

  12. Nie jestem zadowolona z obsługi Lilou! Wysłałam do nich bransoletki z prośbą o wymianę sznurków i do dziś dnia nie mam ani bransoletek ani odpowiedzi o nich! Sytuacja powtórzyła się po raz drugi! Nie odpisują na maile ani nie odbierają telefonów!
    Ogólnie NIE POLECAM!!!

  13. Jestem zadowolona z obsługi, pani zmierzyła obwód nadgarstka, była bardzo miła. Bransoletka była idealnie dopasowana oraz taka jaką sobie wymarzyłam. Sama dobieralam zawieszkę oraz wstążkę.

  14. Kupiłam pozłacaną bransoletkę. Wytrzymała całe…dwa dni – tyle czasu zdążyłam ją ponosić w pracy (dodam, że to praca umysłowa nie fizyczna :D)

  15. Bizuteria na bardzo wysokim poziomie , nie jednokrotnie korzystalismy z uslug tej firmy i z reka na sercu mozemy powiedziec ze to byly najlepiej wydane pieniadze . Jezeli chodzi o sama transakcje i obsluge klienta jest tak samo na najwyzszym poziomie jak sama bizuteria. Klient nie jest w zaden sposob mowiac kolokwialnie olewany, lecz traktowany z szacunkiem i z troska . Goraco polecamy ta firme ! 😉

    • widze ze pracownicy musza ratowac imie dobre firmy, haha :]]. nie probuj zaprzeczac , wyprzedzam cie , tak lepiej kupic prawdziwe zloto w tej cenie , lub stal szlachetna , dajecie badziew sztuczny a ceny jak zloto wciskacie. dobra reklama to wszystko, bo modne i tyle pokazka.

  16. Panie w salonie w Łodzi to w ogóle łaskę robią, że podchodzą do klientów. Zero uśmiechu, zero umiejętności rozmowy z klientem, poziom kultury osobistej też leży. Nie licz na to że w czymkolwiek Ci doradzą albo pomogą. Jak za głębokiej komuny coś w stylu – bierze Pan czy nie bo nie mam czasu. Filozofia marki to „biżuteria spersonalizowana”, ale to tylko marketingowy bełkot. Człowiek czuje się jak intruz co najmniej, a jak się na coś zdecydujesz to Pani leci ciągiem pytań z szablonu takim tonem jak pielęgniarka pytająca czy stolec już był.
    Dobra zgadzam się jak chcesz coś kupić to ścierpisz, jednak szczyt to już Panie osiągnęły gdy wychodziłem, a jakaś dziewczyna chciała reklamować bransoletkę którą dostała od brata. Pani sklepowa poszła na zaplecze i da się słyszeć – Sama rozwaliła, a teraz chce mnie zrobić w h. Wyszedłem…i już tam nie wrócę.

  17. Metr sznurka na którym zawieszane są elementy kosztuje w pasmanterii od 2.20- 5 zł. Pozłacane elementy w zależności od wielkości góra 50 zł… Naprawdę nie rozumiem cen rządzących tą firmą.

    • Heh.. idąc tym tokiem myślenia, poco w ogole wydawać pieniądze w tego tupu salonach jeśli w pasmanteri cena bransoletki wyniesie Cię 20zl. Ludzie ogarnijcie sie. Przecież salony musza na tym zarobić! Koszt wyprodukowania ubrań w Chinach jest w granicach 5-20zl… a w sieciach handlowych za spodnie musimy zapłacić conajmniej 80zl…

  18. Dokładnie biżuteria jest piękna i raczej trwała,noszę już długo i nic się nie dzieje z bransoletka mi. Ogromne zastrzeżenia mam jednak do obsługi a dokładnie butik w Łodzi.Panie mało sympatyczne,zdawkowo odpowiadają na pytania,nie polecam

  19. Miałam takie samo odczucie jak Pani, ktòra odwiedziła sklep w Łodzi.Byłam w Lilou w sklepie stacjonarnym w Krakowie. Pani sprzedawczyni uprzejma. Natomiast Pani, która wykonuje zamówienia naburmuszona. Klimat w sklepie pomiędzy pracownikami napięty. Szkoda, bo to rzuca cień na markę i zakupy w sklepie nie należą do przyjemności.

    • Tez bylam w Krakowie. Podobne mam odczucia. Pani naburmuszona, poprosilam o chwilkę, by sie zastanowić, to przewracała oczami. Bylam kilka razy i zawsze podobnie. Jakos dziwna tam atmosfera. Nawet doszło do małego spięcia miedzy pracownicami przy klientach. Tez niefajnie to wyglądało.

  20. Drogie Panie widzę, że nie tylko ja mam negatywne odczucie na temat salonu Lilou. Ja natomiast odwiedziłam salon w Lublinie i tez bardzo dziwna sytuacja Pani która mnie obsługiwała bardzo miła uśmiechnięta natomiast poszłam bardziej w głąb salonu obejrzeć te piekne rzeczy to z pomieszczenia gdzie były robione bransoletki- zaznaczę były otwarte drzwi – pracownica dostała ochrzan , krzyki na cały salon nie wiem kto to był ale chyba kierownik bo była ta Pani inaczej ubrana. Też prowadzę działalność ale ze swoimi pracownikami rozmiawiam indywidualnie a nie w taki sposób ja poczułam straszznie i poprostu uciekłam i szybko nie wróce

  21. Witam, kilka miesięcy temu dostałam w prezencie łańcuszek z wiszącą blaszką na której można grawertować co komu pasuje.. Jeden koniec łancuszka przekłada się przez oczko znaku nieskończoności co tworzy pętlę na szyi :)) Niemniej jednak pomysł i kiepskie wyważenie blaszki z grawerem nie do końca spełnia swoją funkcję.. gdyż przy zwyczajnym chodzeniu np. po schodach łańcuszek przesuwa się i rozczepia co powoduje że już kilkakrotnie wylądował w moim biustonoszu .. ( na szczęście bo w iinym przypadku niedługo mogłabym cieszyć się takim giftem 🙁 ) Wg mnie wada konstrukcyjna .. zresztą reklamy w kolorowych gazetach ukazywały ten produkt jako dłuższy , bo miał sięgać do samego rowka między piersiami Ale jak widać reklama jest daleka od prawdy – ktoś zarabia na kiczu , a pozytywnych rozwiązań dla klienta nie jest w stanie zaproponować Dlatego nie polecam wyrobu tej marki – lepiej dołożyć i kupić coś extra 😉

  22. Biżuteria piękna oczywiscie ale Ja osobiście nie jestem zadowolona z lilou,posiadam kilka i jak do tej pory to tylko jedna rzecz mi nie zczerniała ale to pewnie dlatego ze mało kiedy ją noszę . Sznurki co chwile mi sie rozwiazuja jade do Katowic tam zamiast wymienic mi na nowy to zawiazuja ten stary i sytuacja sie powtarza, zakladam zaciskam sznurek i znowu sie rozwiązuje. Dodatkowo pozlocenia bardzo szybko czarnieja i pozlocenie schodzi. Już wiecej napewno nie zainteresuje w tą biżuterie.

  23. dostałam w prezencie bransoletkę ze szklanych, drobnych koralików + zawieszka pozłacana kotek. Noszę, sprawuje się dobrze, ale cena mnie powaliła.
    Potem sama sobie zamówiłam bransoletkę z grawerką – maksyma po angielsku.
    Jest limit znaków i koniec: wobec tego żeby zmieścić cały tekst, odseparowałam wyrazy kropkami, a słowo „be” wpisałam jako samo „b” bo tak samo się czyta. Przychodzę do sklepu po odbiór, a tu dostaję grawer bez kropek i na kartce napisane „spytać o kropki”! Bez kropki jest błąd ortograficzny, ręce mi opadły. Pani łaskawie dorobiła kropki, ale suma sumarum okazało się, że by się oryginalna maksyma zmieściła spokojnie, gdybym wiedziała ile jest miejsca faktycznie na blaszce 🙁 Nie potrzeba by było kombinować z kropkami jako separatory, odstępy między wyrazami dało się zachować i jeszcze było ciut miejsca. Sama grawerka wykonana niechlujnie, jakby ktoś raz wpisał wyraz a potem przejechał drugi raz, żeby poprawić. W efekcie napis wykonany podwójnie, co widać. Zmylił mnie napis firmowy „Lilou” na drugiej stronie, ale to nie grawer tylko wytłoczone. Grawerka tak ładnie się nie prezentuje.
    A zapięcie w bransoletce zamiast na łańcuszku, żeby go zbliżyć do blaszki i zapiąć samemu, to przy samej blaszce, nie da się zapiąć samodzielnie.
    I to wszystko za 139 zł…. Rozczarowanie!

  24. ja z kolei chciałam przestrzec przed salonem Lilou w Rzeszowie. pani ktora grawerowala napis na zawieszce do bransoletki odwalila naprawde kawal beznadziejnej roboty. napis jest krzywy i zle rozmieszczony. jeatem Baaaardzo niezadowolona, tym bardziej ze firma bardzo chwali sobie swoje odreczne wykonywane na miejscu grawery. jednym slowem beznadzieja i to z pewnoscia byla pierwsza i ostatnia rzecz jaka u nich kupilam

  25. NIe jestem zadowolona..kupiłam branstolentki i szybko pękalo zamku …niech dostałam gwarantacji i naprawione …znow drugi raz wyrwało i nie dostaje na drugi gwarantacji ;( zeby napiawic niestety ;(

  26. Torun – fatalna obsluga. Zero doradzania. Pani kladzie sznurki i z kamienna mina wzrusza ramionami. Rozwiazujace sie sznurki po 2 tygodniach a gwarancje majq tydzien ! Pare reklamacji – raz po walce dostalam nowy towar na odczepke, z bledami zle zlaczonym lancuszkiem itd. Jakis odrzut. A ceny male nie sa. Slabe srebro, bardzo zle wykonane szczegolnie bransolety na lancuszkach. Radze uwazac. Nie liczyc na mila obsluge i na uznanie reklamacji.

  27. Zawieszki na sznurkach szybko sie rysują.sznurki często rozwiązują niszczą. Bransoletka pozłacana znak nieskończoności złamała sie po trzecim! Użyciu . W tym sklepie nie przyjmują reklamacji wiem to od paru osób i sama tego doświadczyłam.

  28. Salon w Lublinie. Kilka miesięcy temu do moich 2 srebrnych zawieszek dokupiłam zapięcie, przy nowym elemencie 3 cienkie sznurki gratis. Wybrałam kolory, pani zapisała szczegóły na zamówieniu. Przy odbiorze okazało się, że dały tylko 2 sznurki, wybrały samodzielnie 2 kolory z moich 3. Sprzedawczyni Mruknęła, że poprzednia ekspedientka zrobiła błąd, bo mieszczą się tylko 2 sznurki, a na pytanie, dlaczego nikt nie zatelefonował, żeby uzgodnić zmianę i kolory ze mną, wzruszyła ramionami.
    I teraz ciekawostka. Kilka dni temu zdecydowałam się kupić wersję pozłacaną. Wybrałam 2 sznurki, dostałam 3. Zmieściły się bez problemu! Znów ekspedientki wybrały sznurki bez jakiejkolwiek konsultacji ze mną, po prostu zdublowały jeden z kolorów…
    W kubelskim salonie sprzedawczynie nie mierzą nadgarstków, w efekcie zrobiły branso tak dużą, że supeł miałam na samym wierzchu ręki, przy zapięciu. Wyglądało to, jakby dziecko zrobiło mi bransoletkę. Usłyszałam, że jeśli się nie przyzwyczaję (!!!) to poprawią mi to, ale będę czekać 2 tygodnie!
    W domu rozwiązałam supeł, skróciłam sznurki, zawiązałam na nowo, zajęło to 3-4 minuty, nie kilka tygodni.
    A do Lilou już nie wrócę i Państwu również odradzam zakupy. Szkoda nerwów i pieniędzy.

  29. W jednym z salonów standardy obsługi klienta rodem z PRL. Kilka obsługujących lata koło jednej klientki, reszta zamula gdzieś po sklepie, w tym czasie dwóch kolejnych klientów czeka na zauważenie. Zwróciłam się z zapytaniem do jednej z pań czy może do mnie podejść, usłyszałam, że nie bo ona dopiero się uczy! Od razu powiem, że źle się uczy jak widać. Jedna obsługuje klientkę i o wszystko pyta pozostałe, które na nią patrzą, a kolejni klienci czekają. I jeszcze coś ekstra –
    nie wolno mi było przymierzyć produktu przed kupieniem (opcja dostępna we wszystkich salonach jubilerskich)! Opcja wielkości sznurka, albo tzw. żeńska (dla mnie za mała) albo męska (dla mnie za duża) – kwestia nie do przejścia! Jakość produktu – srebrne rodowane odbarwiły się w krótkim czasie, pozłacane ok. Ceny – z kosmosu. Wersje podstawowe: sznurek, zawieszka ceny do przejścia, ale jak coś dodamy to bez kitu, ale w tej samem cenie mamy w innym z topowych jubilerów (uważanych też za drogich) na sznurku zawieszkę z dwóch rodzajów złota (złota!) i jeszcze z diamencikiem (a tym samym z certyfikatem, który coś znaczy). O jakości obsługi to już nie wspomnę, bo tutaj Lilou jest o lata świetlne w tyle. Wymiana sznurka – cena kosmos i przy okazji upychają kolejną torebkę. Za wymianę 16 zł, w tej cenie można kupić 5 par woskowanych szurowadeł i wykorzystać sznurek, albo kilkanaście metrów woskowanego sznurka. Aha i na zawiązanie tego sznurka trzeba czekać kilka godzin! Podsumowując: fajny pomysł na biznes, ciekawa oferta, ładnie urządzone salony sprzedaży, ale obsługa kiepska, ceny towaru nie adekwatne do jakości, bo płacimy raczej za rozpoznawalność marki. No i najważniejsze, na obsłużenie trzeba sobie czymś zasłużyć, jeszcze nie wpadłam czym, ale po ostatnim próbować już nie będę, żeby to odkryć. Tym bardziej, że konkurencja Was goni. Prawie każdy inny jubiler ma w asortymencie podobne produkty a na dodatek wielu rodzimych twórców daje możliwość zamówienia bransoletki z pełną indywidualizacją, bo od A do Z zrobionej na zamówienie i JEDYNEJ takiej, a cena no cóż porównywalna z Waszą.

  30. przeczytałam tak wypowiedź pani „bylej klientki” i aż musiałam odpisać… po pierwsze musiala pani trafić na moment szkolenia kiedy kierownik musiał uczyc nową osobę;) w Lilou nie ma szkolena zprawdziwego zdarzenia tylko jesteś jako pracownik rzucany od razu na glęboką wodę a potem sątakie kwiatki typu reklamacja graweru bo robila go osoba która ledwo zaczęła prace i nie miala czasu się nauczyc…. normalka tam! i nie ma co miec pretensji do pracownic!! sznurki można robić na wymiar ręki wiec bzdura. jak pani uwaza ze moze sobie kupic za 15 zl piec innyc sznurko to czemu pani wogole chodzi do Lilou? sznurki sa specjalnie zamawiane,ktoś musi je też zawiązać i ta osoba też nie pracuje za darmo droga pani. firma też musi zarabiać a nie sprzedawać sznurki na metry w cenach hurtowych? a czemu na zaizanie sznurka trzeba czekać? o wielka krolowo wyobraz sobie ze nie jesteś sama na świecie i pracownice mogą mieć 50 takich zamówien! zamowienia robione są po kolei i nikt nie rzuci swojej pracy zamowien w butikach i tych z odbiorem w butiku internetowych zeby panience w podskokach sznurek zrobic! zrobienie takiego sznurka to nie jest 5 sekund pracy. trochę szacunku do pracownikow ktorzy napawdę robią tam za grosze i się poswiecaja. a tutaj pani przyszla i wszystko musi byc na JUZ JUZ. właśnie przez taie klientki odeszłam zpracy wlilou, bo nie dawałam rady psychiczne. ludzie jak wam ceny nie pasują albo jakosc to drzyjcie sie na szefów firmy a nie na niczemu niewinne pracownice! ONE NIE SĄ NICZEMU WINNE I NIE SĄ WINNE POLITYCE FIRMY

  31. Dostałam w prezencie wkładaną srebrną bransoletkę , w sklepie w Szczecinie chciałam zwrócić , gdyż bałam się , że ją zgubię . Sklep nie przyjmuje zwrotów tylko wymianę . Niestety nie było na co wymienić , bransoletka droga . Po miesiącu noszenia pękła , Pani w sklepie mówiła , że nie ma prawa nic się z nią stać . Dostałam prezent zimą a do lata minęło już pół roku , więc nie mogę złożyć reklamacji . Za tą cenę miałabym z 2 inne bransoletki , lub 1 ale porządną . Nie polecam , straszny bubel .

  32. babo, dostalas cos w prezencie i jeszcze narzekasz. normalna osoba uszanuje darczynce i przyjmie prezent a nie chodzi wymieniac i wybrzydza. z ciebie jest bubel. nie dość ze za darmo mialas, to jeszcze wąty

Dodaj komentarz